sobota, 27 kwietnia 2013

Kuracja ampułkami Seboradin Forte - czy warto?

Zniknęłam z blogosfery nagle, a powodem głównym było choróbsko, które zaatakowało mnie w zeszły piątek. Kilka dni wyjętych z kontekstu, powrót do pracy i ... nawrót choroby. Nie wiedziałam, jakie to podłe uczucie stracić głos i mówić tylko szeptem ;) 

Powracam w (prawie) pełni sił z recenzją ampułek Seboradin Forte, które otrzymałam w ramach testów.

Przykuwające wzrok czerwone opakowanie mieści 14 ampułek po 5,5 ml. Od razu zdecydowałam, że będę dzielić jedną ampułkę na dwa stosowania, z prostej przyczyny - gdybym tego nie zrobiła, kuracja starczyłaby mi na 2 tygodnie (nie mogłabym raczej wtedy zbyt wiele powiedzieć o efektach). Ponadto uznałam, że połowa ampułki w zupełności wystarczy na pokrycie skóry głowy. 

Pamiętajcie jednak, że producent obiecuje 85% skuteczności przy stosowaniu codziennie całej ampułki i to najlepiej przez 3 miesiące. Decydując się na podzielenie ampułek zdawałam sobie sprawę, że mogą nie podziałać w pełni.

Opis producenta:




Tak wyglądają ampułki - przyznam, że nie miałam wcześniej wcierki w takiej formie :


Ampułka zamykana jest na mały koreczek - ile ja miałam na początku problemów z wyjmowaniem go ;-) Wykręcanie nic nie pomoże, za koreczek trzeba mocno i zdecydowanie pociągnąć - zawsze się bałam, że szklana ampułka pęknie mi w dłoniach przy tym ściskaniu i szarpaniu. Możliwe jednak, że jestem po prostu mało sprawna manualnie ... ;-) Jak miałam możliwość, prosiłam chłopaka, żeby rozprawił się z otwarciem :-P 
Daję więc mały minus za problemowe otwieranie, choć przyznam, że później nabiera się już wprawy. 


Zdecydowałam się na testowanie tych ampułek, ponieważ bardzo spodobał mi się skład. Myślałam też nad ampułkami Seboradin Niger - tymi fioletowymi - ale zdecydowanie bardziej spodobały mi się wyciągi w składzie czerwonej wersji. Znajdziemy tam:

witaminy z grupy B,
ekstrakt z papryki i drzewa cytrusowego,
ekstrakt z chmielu,
ekstrakt z żeń-szenia,
witamina H,
wyciąg z drzewa oliwnego

Szczególnie ta papryka zadziałała na moją wyobraźnię ;-) Liczyłam na pobudzenie cebulek do działania.

Cały skład:

Aqua/ Alcohol(and)Propylene Glycol(and)Diethylphtalate Hydrogenated Castor Oil (and) Panax Ginseng Root Extract(and) Capsicum Frutesces(and) Humulus Lupulus Cone Extract Butylene Glycol(and) PPG-26-Buteth-26-PEG-40 Hydrogenated Castor Oil (and) Apigenin Oleanoic Acid, Biotinyl Tripeptide, Nicotinamide, Pyridoxine Hydrochloride, Benzyl Alcohol (and)Metylochloroizotiazolinone(and)Metyloizotiazolinone, Parfum, Citric Acid.

(mogą być literówki wynikające z przepisywania).


Moje wrażenia ze stosowania ampułek:

Przed użyciem ampułek, poczytałam w Internecie opinie na ich temat.  Nie znalazłam ich bardzo dużo, ale niektóre ostrzegały przed pieczeniem, szczypaniem i tym podobnymi efektami. Jak widać, Seboradin może być zbyt silny dla wrażliwych skór głowy. Mnie jednak niełatwo przestraszyć, bo mam wyjątkowo niewrażliwą skórę głowy - nie dotykają mnie problemy podrażnienia. 
Połowę ampułki zwykle wylewałam na spodeczek i aplikowałam palcami na skórę głowy. Dla mnie taki sposób jest najwygodniejszy, ale każdy może wybrać, co mu najbardziej odpowiada. Płyn wcierałam dokładnie w każdy zakamarek głowy ( ;) ) i wykonywałam delikatny kilkuminutowy masaż. Seboradin charakteryzuje się miłym, delikatnym zapachem, osobiście przypadł mi do gustu. 

No ale ... I ja doświadczyłam uczucia ''pieczenia'' głowy przy pierwszej ampułce ;-) Nie było to jednak niemiłe czy uciążliwe, raczej takie uczucie ciepła rozchodzącego się po skórze głowy. Jak dla mnie było to pozytywne, bo stwierdziłam, że ampułki działają :-D Co ciekawe, to wrażenie było najsilniejsze przy pierwszej aplikacji, później już było o wiele mniejsze lub w ogóle nic nie czułam. 
Małe ostrzeżenie : Po wtarciu płynu, od razu udajmy się umyć dłonie. Zdarzyło mi się o tym zapomnieć i np. przetrzeć sobie oko, albo nałożyć krem na twarz ... Nie polecam :-D Piecze! Płyn jest faktycznie silny.  Uważajmy także, żeby nie dotknąć jakiś drobnych ranek, podejrzewam, że wtedy może już zaboleć. 

Ampułki starczyły mi na dokładnie 28 dni. To niedużo, ale po zdjęciu porównawczym mogę napisać, że naprawdę zadziałały:




Jak na miesięczny przyrost, jest ładnie :)  Daje mi to podstawy stwierdzić, że po przeciągnięciu kuracji na 3 miesiące można uzyskać naprawdę wspaniałe efekty. 
Włosy miały się naprawdę dobrze przez ten miesiąc stosowania : pojawiły się kolejne baby hair, miałam też uczucie, ze zrobiły się nieco gęstsze (ale po miesiącu chyba to jednak niemożliwe). No i - urosły, więc Seboradin Forte zdał egzamin :-)
Nie odnotowałam żadnego podrażnienia skóry głowy. Wcierałam je zawsze na noc, nie powodowały obciążenia włosów. 

Minus może stanowić cena : na stronie producenta za ampułki zapłacimy 31.99 plus przesyłka. W aptekach widziałam dużo wyższą cenę, nawet sięgającą do 50 zł.  
Warto jednak moim zdaniem polować na promocję i zaopatrzyć się w dwa opakowania - ampułki okazały się bardzo skuteczne nawet przy dzieleniu ich na pół, więc całościowa kuracja powinna mieć jeszcze lepsze działanie. 

Miałyście może te ampułki? Jakie są Wasze wrażenia?

Pozdrawiam ciepło, 
Klaudia

33 komentarze:

  1. Zdumiewajace efekty. Cena 30zl jest w miare ok, 50 to juz troche drogo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba w Superpharmie widziałam je właśnie za jakoś 46 zł ... To już za dużo zdecydowanie, ale jak ktoś nie liczy tak pieniędzy, polecałabym gorąco spróbować :)

      Usuń
    2. Jak te ampułki są bez spłukiwania to włosy się nie przepuszczają ? Mam duży problem z przetluszczajacymi włosami :(

      Usuń
    3. Jak te ampułki są bez spłukiwania to włosy się nie przepuszczają ? Mam duży problem z przetluszczajacymi włosami :(

      Usuń
  2. Wracaj w pełni do zdrowia. Właśnie wczoraj zastanawiałam się nad kupnem :) chyba się skuszę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Mam nadzieję w razie kupna, że będziesz zadowolona!

      Usuń
  3. jaki cudowny przyrost :D gratuluję efektów :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie trochę odpycha cena ampułek, więc póki co odpuszczam sobie tą kurację, chociaż u Ciebie efekty widać bardzo zadowalające ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że sama nie mogę sobie pozwolić na np. 3 miesięczną kurację ... Ale może kiedyś :)

      Usuń
  5. ależ pieknie błyszczą !
    nie stosowalam tej kuracji

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie ampułki to pól biedy. Gorsze sa takie http://www.aptekaslonik.pl/images/cache/0cdd3d553fe83ca367507f6dd89704e2.jpg

    :D

    Moje włosy ostatnio straaasznie wypadają. Najpierw choroba, potem odstawienie innych leków i tracę co dziennie strasznie dużo kosmykow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mi przez chorobę też trochę wypadło ... Ale już stosuję inną wcierkę ;)

      Usuń
  7. JEsli działają to są jak najbardziej warte mej uwagi :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie używałam takich ampułek, jako że jestem typowym wrażliwcem i boję się wydać pieniędzy na darmo :(
    Przyrost widać i to zdecydowanie! No i blask! Aczkolwiek ja się jednak na ampułki nie skuszę. Alkoholu w nich za dużo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, jak masz złe doświadczenia z wcierkami na alkoholu, to faktycznie nie warto wydawać pieniędzy.

      Usuń
  9. jak na miesięczny efekt,to naprawdę wow! :) ja aktualnie testuje inne ampułki i narazie nie widzę jakiś szałów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może się kiedyś na nie skuszę, teraz akurat piję drożdże, ale może po skończeniu kuracji, rozglądnę sie za tymi ampułkami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam je ostatnio w Superpharm i chyba następnym razem się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale spory przyrost! :)) piękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  13. Pewnie kupię jak zobaczę w promocji nigdy ich nie miałam a może by coś pomogły choć u mnie wszelkie preparaty do wcierania nic nie robią ale ciągle się łudzę i może seboradin zaskoczy

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba się na nie skuszę za jakiś czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. kurcze, przydałby mi się taki przyrost, ahhh tęsknie za długimi włosami :( ale mam nadzieję,że teraz będę miała długie i zdrowe, a nie tylko długie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam pytanie, nakladalas te ampulki swiezo po umyciu czy jak? na wilgotne czy suche? jesli moglabym prosic to odpisz u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wow faktycznie dużo Ci urosły :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jestem pod wrażeniem przyrostu! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pokazujesz tu gąszcz włosów, długie zdrowe lśniące. Wcierki robią ludzie którzy mają prześwity, łysieją i mają łupież. To jakieś nieporozumienie, albo nie zrozumiałaś problemu ludzi łysiejących. Pozdrawiam Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcierki mogą stosować również osoby, które chcą zagęścić i wzmocnić włosy, nie muszą mieć od razu problemów z łysieniem. Nie zajmuję się tu na blogu pomaganiem osobom łysiejącym i nie mam takich aspiracji, bo na szczęście ten problem - jak zauważyłaś - mnie nie dotyczy.
      Miłego dnia!

      Usuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio mam straszny problem z wypadajacymi włosami, mówiąc szczerze to już mi sie pomału chce płakać. Od dwóch miesiecy stosuje różne odżywki i inne zabiegi wzmacniajace ale efektu brak. Czas więc wrócic do ampułek seboradinu właśnie bo kiedyś je stosowałam i wtedy po użyciu jednego opakowania widziałam ogromna róznicę i zdecydowanie mniej włosów wypadało.
    Ja stosowałam te filetowe. Podziwam Cię, że na tak długo Ci wystraczyło bo mam też tak długie włosy jak Ty I żeby rozprowadzić ten płyn z ampułki na przynajmeniej połowie skóry głowy musialam użyć ok 2,5 ampułki. Tak wiec na mnie ampułki działały.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziewczyny, ja stosuje Seboradin i jestem zadowolona. Warto spróbować, mi pomógł. To naprawdę dobry produkt, moje włosy stały się gęstsze i nie przetłuszczaja się tak (taki dodatkowy plus).

    OdpowiedzUsuń
  23. Mnie te ampułki bardzo pomogły. Strasznie zaczęły mi wypadać włosy jesienią, juz nie wiedziałam co robić. NA początku brałam jakieś tabletki, ale to nic nie pomagało. Gdzieś na forum natrafiłam na opinie o tych ampułkach, więc bez zastanowienia je kupiłam. No i było warto, włosy sa teraz znacznie mocniejsze i już tak nie wyapadają

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie martwi tylko skład PEG i PPG :-( ale tak mi lecą włosy, że muszę coś zrobić. Dziś kupiłam suple Solgar i szukam wcierki z dobrym składem (bez destrukcyjnych substancji) - coś polecisz?

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak dla mnie seboradin ma dziwny zapach, nie mogłam się do nich przekonać, za to moja mama była zachwycona. Jak po kilku próbach i porażkach zdecydowałam się na Koxidil, ampułki do kupienia na allegro. Efekty zadowalające, a opakowaniu jest 12 ampułek, ale o dość dużej pojemności więc jedna wystarczała mi na 2 użycia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że poświęciłaś/eś czas na zostawienie komentarza pod moją notką. Na wszystkie pytania odpowiadam tutaj :)
Reklama bloga niepotrzebna - zawsze zaglądam do blogów nowych obserwatorów. Jeśli mi się spodoba, zostanę bez zapraszania :)