wtorek, 3 kwietnia 2012

Włosowe zakupy - z obietnicą, że ostatnie!

Jak widać po tytule, zaczynam już grozić samej sobie ;-) Co prawda, ostatnie większe zakupy zrobiłam w lutym, więc trochę czasu upłynęło, ale teraz już naprawdę, naprawdę obiecuje sobie, że na nic się nie skuszę.... Już trochę kasy wydałam na kosmetyki do włosów i mimo że zawsze staram się kupować tanie rzeczy i polować na promocję, pora zakręcić ten kurek. 


Kupiłam kosmetyki, które już chciałam mieć od dawna, dlatego też się rozgrzeszam, oraz te których po prostu nie opłacało się nie wziąć, bo sprawdzone i dobre :-P





Od lewej dobrze wszystkim znany Jantarek. Po dwumiesięcznej kuracji nim jestem bardzo zadowolona i wiem, że będę do niego wracać. Dlatego też, gdy nadarzyła się okazja kupić go za 6 zł w promocji, nie wahałam się (w końcu prawie 50% obniżki :D). Na razie będzie siedział spokojnie i czekał na swoją kolej. 
Płyn odżywczy do włosów L-102 z firmy Kulpol. Skusiłam się po pozytywnej recenzji eve, ciekawa jestem, czy u mnie będzie też taki widoczny przyrost ;-)
Punkt programu jak dla mnie, czyli olej Sesa. Chciałam już go mieć od kilku miesięcy, ma fantastyczne opinie i skład. Powstrzymywała mnie cena - prawie 30 zł za małą butelkę i ponad 40 za większą to o wiele więcej niż mogę dać za olejek. Ale że Natalii udało się go załatwić za 21 zł, nie mogłam się nie skusić ;-) 21 zł za małą butelkę, 90 ml. Myślałam o dużej, ale pożałowałam kasy, a poza tym  naprawdę bardzo powoli zużywam olejki. Mam nadzieję, że mi starczy na 2 miesiące przynajmniej. Oczywiście doczeka się swojej recenzji, mam zamiar go teraz bardzo intensywnie używać :-)
Olej kokosowy Dabur Vatika. Moja druga buteleczka. Już kiedyś o nim pisałam, ale chyba nie doczekał się swojej recenzji. To był mój pierwszy olejek, więc ma specjalne miejsce w moim sercu :-P Kupiłam go wtedy za 15.5 zł, a teraz - znów przez kontakty koleżanki - mam go za ...7zł! Nie mogłam nie wziąć ;-D Polecam ten olejek dla osób, które rozpoczynają przygodę z olejowaniem - ma świetny skład i przyjemnie pachnie, a już o zapachu indyjskich olejów są różne opinie.
Kuracja Joanna Rzepa. Chciałam już od dawna. Kupiłam w promocji za 6 zł - zwykle ją można dorwać za ok. 8. Jest w Superpharmie, można też zamówić na dozie. Od kilku dni już jej używam, myślę, że względu na swoją 100 ml pojemność starczy mi na około miesiąc. Ma buteleczkę ze świetnym aplikatorem, idealnym do wcierek, myślę, że teraz będę wszystkie wcierki do niej przelewać. 
Na zdjęciu nie ma olejku Heenara, który już mam od jakiegoś czasu. Mimo zafascynowania jego pięknym czerwonym kolorem, teraz pójdzie w odstawkę przez Sesę :->

A teraz tylko zużywam, zużywam, i jeszcze raz zużywam. Kusi mnie jeszcze kilka rzeczy, takich jak: olej Khadi, czy maska dla ciemnowłosych z Biovaxa, ale póki co nie zamierzam ich kupować.

Coś miałyście z tych rzeczy, co Was kusi najbardziej? ;-)






25 komentarzy:

  1. Lubię ten post :D! Cieszę się, że udało się nam taniej dorwać kosmetyki :). Ale teraz trzeba się ustatkować z zakupami, bo z torbami pójdziemy :F.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej gdzie tak tanio to wszystko kupiłyście?
    Sama bym tak chciała :)
    Sama chcę kupić Amlę i Vatikę, ale jak na razie nie ma na helfy :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyny, zdradzcie gdzie jest przecena tych kosmetyków? Ja tez chce zbankrutowac :).
    Szczególnie zależy mi na dowiedzeniu się, gdzie jest dostępny L-102 Kulpola? Swego czasu na niego polowałam, niestety nigdzie nie mogłam go znalezc :/

    OdpowiedzUsuń
  4. To nie przecena, ale po prostu promocja :). Olejki kupiła nam moja siostra w Glasgow w sklepie indyjskim a Kulpol L-102 jest dostępny w jakiejś małej drogerii w Tomaszowie Lubelskim (załatwiała nam go koleżanka stamtąd, w ramach wymianki). Na Allegro najlepiej znaleźć L-102, lecz dochodzi do kosztów przesyłka niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajć, źle napisałam ;). Olejki są w stałej cenie zakupione, w UK ceny są dużo niższe niż w Polsce, zwłaszcza na niektórych znanych stronach, które naliczają sobie wysokie marże. Kulpol ma stałą cenę wahającą się w zależności od miejsca zakupu 4,50 - 5 zł.

      Usuń
  5. czarna rzepa mnie zainteresowała

    OdpowiedzUsuń
  6. Sesę i Jantarka bardzo lubię :)
    Gdzie dorwałaś Jantara za taką cenę? :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie w tej drogerii w Tomaszowie Lubelskim - przez koleżankę Natalii. Często są tam promocje na różne fajne kosmetyki ;-)

      Usuń
  7. Miałam Jantara, olej vatiki nieustannie gości na mojej półce - uwielbiam go :), a na kulpol właśnie czekam... Zainteresowałaś mnie tą kuracją joanny, jutro popędzę do superpharm :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz w SP jest obniżka -15% na serię z Joanny, także warto sprawdzić, za ile jest teraz ta kuracja ;-)

      Usuń
  8. Z Jantarem mam teraz tygodniowa przerwę po 3 tygodniowej kuracji.
    A co do Vatiki to wczoraj zaczęłam olejowanie - i sama jestem ciekawa efektów.

    Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam właśnie Jantar :) ale kusi mnie jeszcze Vatika:)

    OdpowiedzUsuń
  10. z tych rzeczy mam olej Dabur Vatika ;) niestety rzepy nie udało mi się znaleźć, więc używam radicala. również kusi mnie Biovax dla ciemnych włosów i kilka innych kosmetyków, mam nawet stworzoną "listę życzeń" ;) ale też na razie postanowiłam przystopować. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię olej Heenara ale ta sesa mnie kusi, ciekawe czy nie przeszkadzałby mi ten śmierdziel ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłam jej dopiero raz. Zapach jest faktycznie bardzo, bardzo intensywny i wrażliwe nosy mogą nie wytrzymać. Ja jestem skłonna dużo wycierpieć :-P

      Usuń
  12. Kusi mnie Płyn odżywczy do włosów L-102 z firmy Kulpol. :) Gdzie kupowałaś ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam wyżej ;-) Jantar, L-102, kuracja Joanna - mała drogeria w Tomaszowie Lubelskim ; olejki - indyjski sklep w Glasgow.

      Usuń
  13. Mam teraz Sese i Olejk Vatkia i są super :)
    Odżywkę jantar tez mialam, była ok, ale bez rewelacji

    Obserwuję i zaprszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  14. Otagowałam Cię w tagu READING IS COOL :).

    http://moje-kosmetyki-byn.blogspot.com/2012/04/zioowe-zakupy-tagi-7-grzechow-gownych-i.html

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie ta kuracje mozna kupic w zwyklym spozywczym sklepie, mam nadzieje, ze plyn kulpol tez przyspieszy u Ciebie porost wloskow :)

    OdpowiedzUsuń
  16. chyba też wypróbuję kulpol

    OdpowiedzUsuń
  17. Zastanawiam się nad olejkiem Vatiki, ale tym kaktusowym. Czy któraś z Was już go stosowała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie używałam tego kaktusowego, więc nic nie mogę o nim powiedzieć. Wiem, że jest na parafinie, która niektórym szkodzi. Kokosowy który widać na zdjęciu jest na naturalnych olejkach.

      Usuń

Dziękuję, że poświęciłaś/eś czas na zostawienie komentarza pod moją notką. Na wszystkie pytania odpowiadam tutaj :)
Reklama bloga niepotrzebna - zawsze zaglądam do blogów nowych obserwatorów. Jeśli mi się spodoba, zostanę bez zapraszania :)