wtorek, 28 maja 2013

Aktualizacja włosów kwiecień - maj.

Dzisiejszą aktualizację miałam ochotę zatytułować ,,czemu nie rośniecie, cholery jedne...'' ;-)

Ale w zasadzie uprzytomniłam sobie, że nieco je zaniedbałam przez ten miesiąc, więc nie ma co się dziwić. 

1) nie stosowałam regularnie żadnej wcierki (kilka razy wtarłam odżywkę pokrzywową, gdy sobie przypomniałam)
2) przestałam pić drożdże, skrzypopokrzywę, siemię lniane ...
3) zaniedbałam olejowanie!
4) włosy miały ciężkie przejścia w postaci robienia loków prostownicą - tylko raz, ale o matko, dopiero wtedy właśnie widać, jaki to horror dla włosów
5) nie podcięłam - smętne rezultaty już widać!


W kwietniu były zdecydowanie ładniejsze. Teraz nie widać po nich aż takiego nawilżenia i gładkości - obwiniam rzadsze olejowanie, ale i właśnie nie podcięcie - suchych, postrzępionych końcówek już się nie uratuje. W sumie przyznam się, że celowo nie podcinałam, bo przywiązałam się do ich długości, nawet kosztem brzydszego wyglądu ;) Ale wychodzę już z tego etapu :P Mam nadzieję, że w tym tygodniu je podetnę.

Zabieram się też porządnie za przyspieszenie porostu, przede wszystkim muszę znów codziennie sięgać po wcierki i stosować coś wewnętrznie.

Jeszcze dwa zdjęcia - niestety to po prawej zostało trochę ucięte ;)


Nie jest najgorzej, ale widzę, że muszę je trochę reanimować. 

Pozdrawiam, 
Klaudia

31 komentarzy:

  1. i tak się pięknie błyszcząąąąą:)

    OdpowiedzUsuń
  2. I tak są ładne! mnie by się znowu przydało ściąć je do ramion :/

    OdpowiedzUsuń
  3. A tam, marudzisz, i tak bardzo dobrze wyglądają. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba trochę pomarudzić, a sama pewnie dobrze wiesz, że jak się ma hopla na jakimś punkcie, to od razu zauważy się wszystkie zmiany i niedostatki ;)

      Usuń
  4. Niesamowicie błyszczą, wyglądają na bardzo zdrowe, zazdroszczę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo tego, że pielęgnowałaś je ciut mniej intensywnie to i tak wyglądają pięknie :) Mają piękny blask :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę, że po podcięciu odżyją i będę miała większą motywację do wzmożonej pielęgnacji ;-)

      Usuń
  6. Twoje włosy zawsze świetnie błyszczą!
    Muszę podciąć swoje, bo po ostatnim minimalnym podcięciu nadal różnicy nie widać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio podcinałam w styczniu, bardzo dawno!

      Usuń
  7. jeju, ale się błyszczą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. moim zdaniem masz bardzo ładne, pełne blasku włosy i jestem i tak pod wielkim wrażeniem, tego jakie efekty osiągasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Sonju ;) Choć czasem wydaje mi się, że stoję w miejscu, np. z długością :P

      Usuń
  9. Jest błysk , jest nawilżenie, nie ma co narzekać :)) ale lekkie podciecie dobrze by im zrobiło ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja widzę, że urosły :) ja ostatnio też narzekałam na moje, ale ostatnio ruszyły, więc na razie dam im spokój i będę cierpliwie czekać. wypróbuję przy okazji Amlę, może coś pomoże :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie widzę,by były w gorszym stanie-są śliczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na zdjęciu nie widać bardzo, ale ja czuję w dotyku - są mniej elastyczne, nawilżone. Dzięki ;)

      Usuń
  12. Ja również nie widzę różnicy :-) Na obu zdjęciach są ładne, błyszczące. Jedynie na drugim widać, że przydałby się podciąć końcówki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś się umówiłam do fryzjera, także smętne końce znikną ;-)

      Usuń
  13. Tak własnie zauwazyłam, że mamy te same tusze do rzęs ;)
    Ładne włoski, ładne :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba większość kupiła ten tusz :D
      Dziękuję :))

      Usuń
  14. Nie podcinaj ich tak często bo nigdy ich nie zapuścisz :) podcinasz je praktycznie co miesiąc, dwa. Końce wyglądają bardzo dobrze, nie jedna dziewczyna zazdrości Ci takich ładnych końcówek :) zabezpieczaj dodatkowo końce i będzie dobrze, a podcinaj raz na pół roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatni raz je podcinałam w styczniu ;-) Niestety, nie mam jakoś ochoty na zapuszczanie postrzępionych, wysuszonych i rozdwojonych końcówek, a takie już były - zdjęcie nie pokazuje dokładnie choćby tego, jakie były w dotyku.

      Wiem, że zapuszczanie jest przez to utrudnione, ale ... trudno, coś za coś ;)

      Usuń
  15. Na reanimację włosów dobry jest Exagon. Kuracja trwa co prawda 3 miesiące, ale dzięki niej włosy szybciej rosną i są mocniejsze. Spróbuj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 160 zł na kurację dla włosów to ''nieco'' dla mnie za dużo ;-)

      Usuń
    2. No coś Ty! Dla mnie też za dużo:) Ja zawsze zamawiam na zakupach grupowych - trzeba zaglądać, bo Exagon się dość często pojawia tam. Ja zamawiałam w kwietniu to płaciłam 49 zł za 3 miesięczna kurację.

      Usuń

Dziękuję, że poświęciłaś/eś czas na zostawienie komentarza pod moją notką. Na wszystkie pytania odpowiadam tutaj :)
Reklama bloga niepotrzebna - zawsze zaglądam do blogów nowych obserwatorów. Jeśli mi się spodoba, zostanę bez zapraszania :)