czwartek, 7 czerwca 2012

Khadi - Olejek stymulujący wzrost włosów.

Dziś recenzja olejku Khadi, którego używałam intensywnie przez cały maj. Skutki używania olejku są dla mnie na tyle satysfakcjonujące, że jestem gotowa już podzielić się opinią na jego temat.
Pod postem o majowej aktualizacji włosów pytałyście o niego i widziałam, że Was zainteresował - zgromadzę więc wszystkie informacje o tym olejku w jednym poście :-)

http://www.helfy.pl/olejek-stymulujacy-porost-wlosow-zatrzymuje-wypadanie


Trochę informacji ze strony helfy.pl :

Właściwości olejku:

*wzmacnia i odżywia włosy
* zapobiega wypadaniu włosów
*stymuluje ich szybszy wzrost

*zapobiega przedwczesnemu siwieniu

Khadi ma świetny, bogaty skład. Zawiera składniki, które mają za zadanie odżywić i wzmocnić nasze włosy :

Olej sezamowy wnika w głąb włosa, odżywiając go od cebulek aż po końce.
Olej kokosowy odżywia włosy.
Olej rycynowy przyspiesza wzrost włosów.
Amla nadaje włosom blask, wzmacnia, ochrania przed infekcjami skóry, usuwa łupież, przyśpiesza wzrost, zapobiega przedwczesnemu siwieniu i wypadaniu.
Bala wzmacnia włosy oraz nadaje im witalność.
Olej z wyciągiem z rozmarynu posiada silne właściwości odkażające, zapobiega powstawaniu infekcji skóry głowy oraz powstawaniu łupieżu.
Bhringaraj działa odżywczo na skórę głowy. Zapobiega wypadaniu włosów, łysieniu i siwieniu włosów oraz rozdwajaniu się końcówek. Sprawia, że włosy są miękkie oraz podatne na układanie
Brahmi nadaje sprężystość
Olej z nasion marchwi odżywia włosy.
Więcej o olejku można przeczytać na stronie helfy - link jest pod obrazkiem.

Moja opinia o Khadi :

Stosowanie : Żeby wyrobić sobie porządną opinię o Khadi, na czas testowania odstawiłam wszystkie inne oleje - dla stwierdzenia, czy faktycznie to on głównie poprawi stan moich włosów. Używałam go 3 razy w tygodniu zawsze na całą noc. Według producenta można też nałożyć go na skórę głowy i włosy ok. 2 h przed umyciem, a dla wzmocnienia efektu - na całą noc. Ja jak widać stosowałam się do tego drugiego zalecenia :) Uważam, że jest to zbyt wartościowy olejek, żeby nijako go ,,marnować'' na tak krótki czas trzymania na włosach.  Tak robiłam ja, Wy oczywiście możecie go stosować krócej - wiem, że nie każdy ma czas na mycie włosów rano.
Wmasowywałam go zarówno w skórę głowy, jak i całe włosy. Nie należy przesadzać z ilością olejku - w zupełności wystarczą nam 2 łyżeczki. Oczywiście głównie dbałam, żeby to skóra głowy najwięcej miała z tego olejku - w końcu miał on za zadanie pobudzić cebulki do wzrostu. Wcieranie łączyłam z delikatnym masażem głowy.
Wspomnę jeszcze, że olejek tez nie brudzi poduszki, nie plami, nie musimy się więc obawiać zmiany koloru naszej poszewki ;-)
Zapach: Zapach Khadi jest bardzo intensywny,w  końcu to mieszanka różnorakich ziół. Ja najbardziej wyczuwam rozmaryn, który lubię, bo kojarzy mi się z dzieciństwem :-D Przy pierwszych stosowaniach Khadi czułam go nie tylko na włosach, ale i w całym pokoju - później jednak tak się do niego przyzwyczaiłam, że niemal go nie czułam. Według mnie zapach jest całkiem przyjemny, ale ja naprawdę lubię indyjskie oleje i używam ich z przyjemnością. Kupując ten olej trzeba więc mieć świadomość, że będzie pachniał mocno i ziołowo, posiadaczkom bardzo wrażliwych nosów może się nie spodobać, ale odbieranie zapachów to jak wiemy subiektywna rzecz.
Wydajność. Moim zdaniem bardzo dobra. Oczywiście, jeśli znamy zasadę, że więcej nie znaczy lepiej ;-) Po miesiącu z haczykiem stosowania (3x w tygodniu)ubyła mi go może 1/5. Spokojnie więc można liczyć, że powinien nam starczyć na dobre parę miesięcy stosowania - tu oczywiście trudno określić dokładnie, to zależy też od długości włosów i intensywności używania.
Cena : 58 zł na stronie helfy. To dużo, nie ma co ukrywać, ale trzeba zaznaczyć, że olej ma 210 ml - więcej niż przeciętnie inne olejki. I jak wspomniałam wyżej - jest bardzo wydajny, więc powinien starczyć na długo. Zawsze też można zamówić go na spółkę z koleżanką - 100 ml olejku to również niemało, a koszty ciachają się na połowę ;-)


                                                            

Moje wrażenia/efekty stosowania Khadi : Już wcześniej wspominałam, że stawiam go na 1 miejscu jako przyczynę poprawy kondycji moich włosów i przyspieszenia porostu w maju. Mogę więc z czystym sumieniem powiedzieć, że spełnił swoje obietnice wymienione wyżej - nie mogę się wypowiadać tylko o zapobieganiu siwieniu, ale mogę mu uwierzyć na słowo :-D Nie mam od dawna problemów z wypadaniem włosów, więc pod tym kątem również nie mogę opisać swoich wrażeń, jednakże - olej ten faktycznie wzmacnia włosy, przyczynia się do baby hair (obecnie już mam tyle nowych wyrastających włosków, że wyraźnie mogę poczuć zagęszczenie czupryny) i sprawia, że włosy wyglądają zdrowiej, więc myślę, że na wypadanie włosów jak najbardziej też może pomóc. Ale to już każdy musiałby sprawdzić na własnej skórze (głowy ;-) ) .
Podsumowując, wybił się na szczyt mojej kolekcji olejków - z innych też byłam zadowolona, ale Khadi stanowczo je przebił ;-)
Zamierzam nadal kontynuować kurację nim, skupiając się jednak teraz głównie na wmasowywaniu go w skórę głowy - chciałabym, żeby nadal działał na szybszy porost ;-)

SKŁAD:


                                                           

Jeśli ktoś przegapił mój post z aktualizacją włosów, to taki zauważyłam przyrost po miesiącu stosowania Khadi:








39 komentarzy:

  1. nie kuś, nie kuś. Mam projekt denko :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena :(
    Zawsze byłam ciekawa tego olejku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zamówisz z kimś na spółkę? ;-)

      Usuń
  3. musze powiedziec ze jest pod wrazeniem efektow koncowych :):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam, ale kompletnie się u mnie nie sprawdził, powodował wypadanie :/ Szkoda, bo za tą cenę mogłam kupić Sesę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam właśnie, że Twój skalp źle na niego zareagował ;-( Ale zawsze nadal możesz go używać na długość (albo komuś sprzedać ;D).

      Usuń
  5. Kusisz... :)
    Miałam jego siostrę - Amlę, hamowała wypadanie włosów, ale nie lubiłam jej stosować na całą długość - włosy były dziwne w dotyku, lekko przesuszone :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, może to przez parafinę w składzie? Albo po prostu ten olej Ci nie służył ...

      Usuń
    2. Massie, miałaś tą Amlę?
      http://2.bp.blogspot.com/-PqgqDUzG4dQ/Tz8G4gDLnXI/AAAAAAAAChU/Py2IZbXgW7Y/s640/olejowanie1.JPG

      Zastanawiałam się nad nią, ale jest niewiele tańsza od tego stymulującego wzrost włosów, a on jednak ma bogatszy skład...

      Usuń
    3. A, ja skojarzyłam Amlę z Dabur Vatika.

      Usuń
  6. Oj chętnie bym go wypróbowała, ale cena mnie odstrasza, chętnie złożę się z drugą osobą kiedyś aby go wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. cena mnie trochę poraża ale zamierzam go zamówić, sprawdzę jak polubią się z nim moje włosy :))

    OdpowiedzUsuń
  8. To może jest jakis ratunek na moje super wolno rosnące włosy gdzie cie sie udało go kupić
    +może zainteresuje cię coś o peelingach o których napisałam


    http://nastolatkicom.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można go kupić na stronie helfy.pl za 58 zł - jest w notce ;-)

      Usuń
  9. Kusisz :). Szkoda ze ja akurat nie mam takich znajomych co by sie skusili na polowe olejku :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten olej i używam od miesiąca :) Zdecydowanie mogę potwierdzić, że hamuje wypadanie - mi ograniczył do minimum. Rzadko nakładam go na noc (tylko 1 raz w tygodniu), bo nie mam czasu na poranne mycie włosów w dni robocze. Pięknie pachnie, no i jest wydajny. Najważniejsze, że działa i za to go kocham :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze dodam, że dla niego pożegnałam się z wcierkami i nakładam przed każdym myciem na przynajmniej 2-3- godziny ;)

      Usuń
  11. oj, swego czasu marzyłam o tym olejku ;) teraz entuzjazm wobec niego nieco mi opadł, bo zauważyłam, że oleje wcierane w skalp wzmagają mi wypadanie :( nie wiem, jak zareagowałby na ten olej, ale kurczę, trochę mi szkoda wydać tyle kasy, żeby potem kurzył się na półce ;p
    u ciebie widać piękny efekt, dużo urosły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, jak tak reagje Twój skalp na oleje, to lepiej nie ryzykuj - szkoda pieniędzy, bo prawdodobnie byłoby to samo...Chyba że masz kogoś, komu mogłabyś odsprzedać jakby co.

      Usuń
    2. no właśnie nie bardzo :(

      P.S. zapraszam cię na moje pierwsze rozdanie :)

      Usuń
  12. Gdyby nie ta cena :( ale naprawdę efekty dał świetne u Ciebie, może kiedyś będzie dane mi go kupić, bo po jego odlewce jestem zadowolona :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Miłego weekendu Kochana :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale masz błyszczące włoski ;)
    Nie wiem dlaczego u mnie normalnie można kopiować,podaję link do obrazka
    http://2.bp.blogspot.com/-OULQiNQBWkE/T7UrNk1Y6jI/AAAAAAAAAdw/7Qpkx9Z0fiA/s301/Zdj%25C4%2599cie0590.jpg

    OdpowiedzUsuń
  15. Nooo jestem pod wrażeniem :)

    POZDRAWIAM
    +OBSERWUJE!!
    Zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dużo urosły. Ja też chyba muszę zrezygnować z wcierania olei w skalp bo mam problem z wypadaniem. Jak na jeden miesiąc rezultaty duże

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam plan kupić ten olejek, ale baardzo drogi jest, więc zrezygnowałam. Cena wahała się ok. 100-150 zł..

    p.s. fajny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana, podałabyś pełen adres strony helfa..?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. www.helfy.pl :) Jest link do sklepu pod obrazkiem olejku.
      100-150 zł...? Ale gzie takie ceny? Na helfy jest za 58 zł.

      Usuń
    2. m.in na allegro i kiedyś myślałam żeby kupić od azjatyckicukier :) na taką stronę patrzyłam, ale coś nie mogłam znaleźć olejku. poszukam jeszcze, dziękuję :)

      Usuń
    3. Oj trąba ze mnie! z kaminomoto mi się pomieszało!!!! Ale na ten khadi chyba się skuszę :)

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Wydaję mi się, że to za często, postawiłabym na 2-3 razy w tygodniu :)

      Usuń
  20. Mam ten olejek i używam go raz lub dwa razy w tygodniu od dwóch miesięcy. Jest świetny :) Włosy praktycznie zupełnie nie wypadają! Nie wiem jak u mnie z przyspieszeniem porostu bo nie stosuję olejku zbyt często... Myślę, że za jakiś czas również zrobię jego recenzję na blogu :)
    http://urodowyswiatmagdaleny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Używałam olejku Khadi przez ponad trzy miesiące, efekty niesamowite. Na moim blogu właśnie pojawiła się recenzja tego produktu, więc gdybyś była zainteresowana to zapraszam! :)

    http://pielegnacja-duszy.blogspot.com/2014/08/khadi-herbal-hair-growth-oil-olejek.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo dobry post! Kupuje olejek! :D
    wisienka99.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj, jak klikam na link pokazuje mi się "odmowa dostępu". Czyżby został wycofany? Znalazłam coś podobnego, ale nie wiem, czy to to samo: http://www.helfy.pl/kosmetyki/wlosy/olejki-do-wlosow/olejek-stymulujacy-wzrost-wlosow-khadi-100-ml
    Pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład jest ten sam, widzę tylko, że wprowadzili nową mniejszą pojemność 100 ml, no i odświeżenie wygladu buteleczki.

      Usuń
    2. Też tak myślałam, ale wolałam się upewnić;) dzięki za odp;) Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję, że poświęciłaś/eś czas na zostawienie komentarza pod moją notką. Na wszystkie pytania odpowiadam tutaj :)
Reklama bloga niepotrzebna - zawsze zaglądam do blogów nowych obserwatorów. Jeśli mi się spodoba, zostanę bez zapraszania :)