niedziela, 12 sierpnia 2012

Maska drożdżowa na porost włosów - Receptury Babuszki Agafii.

Dziś recenzja maski do włosów, którą używam już od dłuższego czasu. Jest to maska, po którą najczęściej sięgałam w lipcu - pokazywałam Wam ją w poście o pielęgnacji włosów. Ponieważ zapuszczam wytrwale włosy, każdy kosmetyk, który obiecuje, że może w tym pomóc, ma specjalne miejsce w moim sercu ;-D


Jak większość rosyjskich kosmetyków, maska ta ma świetny skład - 

Aqua with infusions of: Yeast Extract (drożdże piwne), Betula Alba Juice (sok z brzozy); enriched by extracts: Inula Helenium Extract,(oman wielki) Arctostaphylos Uva Ursi Extract (mącznica lekarska) Silybum Marianum Extract (ostropest plamisty), Cetrimonium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil (olej z kiełków pszenicy), Ribes Aureum Seed Oil (olej z nasion białej porzeczki), Pinus Sibirica Cone Oil (olej z orzeszków cedrowych), Rosa Canina Friut Oil (olej z owoców dzikiej róży) Ascorbic Acid, Panthenol, Glucosamine, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid,  Sorbic Acid.

Drożdże piwne, których jest najwięcej w tej masce, to naturalne źródło pełnowartościowego białka, witamin i mikroelementów, które wnikając w strukturę włosów, wzmacniają przemianę materii, przyśpieszając ich wzrost. (źródło : kalina-sklep.pl)

Maska drożdżowa na stronie kaliny kosztuje 18.50 i ma 300 ml. Uważam, że jak za taki skład cena jest w porządku, zwłaszcza, że wydajność maski też jest niezła.

Moja opinia :
Może zacznę od tego, że bardzo podoba mi się opakowanie maski - jest ładne, błyszczące, stylizowane na staromodne ;-) Maska jest dodatkowo zabezpieczona wieczkiem. Już wiele z Was pokochało zapach tej maski - wybitnie ciasteczkowy ;-) Faktycznie, jest przyjemny, fanki słodkich zapachów będą zachwycone.

Konsystencja jest dla mnie sam w raz. Nie za gęsta, i nie lejąca, idealnie rozprowadza się po włosach. Nie trzeba jej nakładać dużo. Nadal mi została co najmniej połowa opakowania.

Producent zaleca, by maskę trzymać na włosach 1-2 minuty. Oczywiście trzymałam ją dłużej, 15-20 minut, czasem dłużej. 

Działanie tej maski na moich włosach było różne. Zawsze sprawiała, że włosy błyszczały i były miękkie w dotyku, ale czasem je napuszała - czego nie lubię - a czasem ładnie wygładzała. Być może to zależy od szamponu, który użyłam wcześniej, lub oleju. Zawsze jednak super działała na skórę głowy, dlatego też w pewnym momencie zaczęłam ją nakładać tylko na skórę głowy, dokładnie w nią wmasowując maskę. W końcu ma działać głównie na pobudzenie porostu ;-) Byłam bardzo z niej zadowolona, zawsze wtedy miałam włosy u nasady idealne - lśniące i gładkie, a skóra głowy była nawilżona i gładka - ciągle wsuwałam dłonie we włosy, żeby ją głaskać, jakkolwiek dziwnie to brzmi :D Bardzo lubię maski, które tak działają na skórę głowy, mam wtedy wrażenie, że dostarczyłam swoim cebulkom coś naprawdę dobrego ;-)

Czy pobudziła wzrost włosów? Tak jak pisałam była najczęściej używaną przeze mnie maską w lipcu, a w lipcu włosy urosły mi dość ładnie - widziałyście na zdjęciach porównawczych. Nie jestem jednak w stanie powiedzieć, czy tylko ona miała na to wpływ, bo używam też olejków, wcierek, wewnętrznego wspomagania, więc odpowiedź nigdy nie jest jasna. Myślę jednak, że dodała także swoją cegiełkę ;-)

                                                                                               


Stosowałyście, co myślicie? A może wolicie wersję jajeczną lub łopianową? 








34 komentarze:

  1. Jest na mojej wish liście :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mojej także:D ale w tym miesiącu mam już szlaban na kosmetyczne (i nie tylko:D) zakupy... wyprzedaże zrobiły swoje:D We wrześniu będzie to pierwsza rzecz jaką kupię!:D

      Usuń
    2. Ja też już nie mogę wydawać kasy :-P Trzeba kiedyś wykończyć tę kupę kosmetyków do włosów. Najgorsze jest to, że już mi się znudziły, a nowości kuszą ;)

      Usuń
  2. Ja mam ją na oku i zamierzam kupić, kiedy tylko wykończę BingoSpa i Kallosa ;) Uwielbiam kosmetyki od Babuszki Agafii - mianowałam ją ostatnio nowym superbohaterem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają super kosmetyki, chciałabym przetestować wszystkie ;-)

      Usuń
  3. akurat dzisiaj się zastanawiałam nad jej zakupem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja ulubiona *.* strasznie za nia tesknie ale musze zuzyc ta z bioarpu i mam jeszcze lopianowa w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. p.s doszla Ci paczka?

      Usuń
    2. Jeszcze nie wróciłam do domu, jestem u chłopaka. Dam Ci znać, jak wrócę, czy doszła :) ;)

      Usuń
  5. Mam ją na półce, ale czeka na swoją kolejkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. ciasteczkowy zapach , chyba sie skuszę :) drożdże dobrze działają na moje włosy, ale trzymanie tego specyficznego zapaszku na głowie nieco mi przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie nie ma typowego zapachu drożdzy w tej masce ;)

      Usuń
  7. myślałam nad jajeczną, a drożdżową chciałam zamówić z BingoSpa, ale teraz już sama nie wiem ;) zobaczę co tam będzie w Hali Targowej ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta maska jest na liście moich przyszłościowych zakupów. Do tej pory stosowałam domowej roboty maski z drożdży piekarskich :) Jednak już od dłuższego czasu myślę nad zakupem produktów opartych na drożdżach piwnych.

    OdpowiedzUsuń
  9. Narobiłaś mi ogromnego apetytu na te rosyjskie kosmetyki. Gdyby nie Ty, pewnie bym o nich nie usłyszała, a tak to powolutku zaczynam na nie chorować, niedługo pewnie dojdzie do zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja o nich z kolei przeczytałam u eve, więc to taki łańcuszek kuszenia :D Jak coś zamówisz, daj znać, jestem ciekawa ;)

      Usuń
  10. skusiłaś mnie na nią, ale jedynie do tego momentu gdy napisałaś że czasami puszyła włosy. ja jestem od jakiegoś czasu przewrażliwiona na tym punkcie.. ale może i spróbuję ją!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każde włosy są inne, tak więc nie ma co się sugerować :)

      Usuń
    2. dokładnie, dlatego nie powiedziałam ostatecznego 'nie' tej odżywce :)

      Usuń
  11. zna ktos odpowiednik takiej maski ktory latwiej jest dostac ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam tylko BingoSpa maskę z esktraktem z drożdży piwnych, ale ją też niełatwo dostać :/

      Usuń
  12. Według mnie włosy rosną Ci bardzo szybko. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spójrz na ostatni post Blond Hair Care, ile tej urosły przez trzy miesiące :D
      Tzn wiem, że na tych zdjęciach porówawczych widać różnicę, ale ogólnie uważam, że średnio szybko mi rosną włosy. W październiku zaczęło się wielkie zapuszczanie, minął prawie rok, a w długości szału nie ma ;) Dobrze że choć stan się poprawił.

      Usuń
  13. Muszę się w końcu na nią zaczaić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej, hej! A pamiętasz może ulw jakim miejsu kupiłąś sobie tę wodę toaletową we Wrocłąwiu za 2.50? :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za 2.90 :D W sklepie ''Wszystko za 2.90'' na ulicy Henryka Sienkiewicza.

      Usuń
    2. Dziękuję, dziękuję, dziękuję! :D

      Usuń
  15. zaczynam się nad nią zastanawiać ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. leci na listę zakupów we wrześniu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Drozdze piwne zazywam codziennie. Wczesniej w formie tabletek, a teraz w formie platkow drozdzowych, ktore dodaje do jogurtu, kakao, platkow z mlekiem, salatek.. tak bardziej mi odpowiada. Zastanawiam sie czy z tych platkow sama nie moglabym zrobic maski na wlosy, aby dzialac drozdzami zarowno z wewnatrz jak i z zewnatrz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że poświęciłaś/eś czas na zostawienie komentarza pod moją notką. Na wszystkie pytania odpowiadam tutaj :)
Reklama bloga niepotrzebna - zawsze zaglądam do blogów nowych obserwatorów. Jeśli mi się spodoba, zostanę bez zapraszania :)